-Hazz nie możemy zaprzestać misji dlatego że ty się w niej zakochałeś.!Zapomniałeś o naszym planie.?
-Po pierwsze Louis. Wiem ze ty dowodzisz ale to nie jest jedna z tych panienek które miałem do zaliczenia. Po drugie ja ją naprawde kocham
-Dobra koniec tematu masz ją tu przywieź o 18.30, a ty Perrie,Zayn. Wszystko jasne.?No to do roboty
***Oczami Fire***
Po około półgodzinnym odszukiwaniu garderoby w końcu ją znalazłam. Była prześliczna:
Tak jak powiedział Harry na pufie leżała piękna ale za to dużo odsłaniająca sukienka. Mimo to założyłam ją. Przeszłam się do lusterka i wyglądałam Per-Fect. Poszłam pooglądać telewizje. Nie wiem kto mu projektował ten dom ale chłopak ma go naprawdę prześliczny. W szczególności salon.:
Siedziałam,siedziałam i siedziałam. Spojrzałam na zegarek było 10 po 18. Jedyna cecha której nie lubie w facetach to to że nie lubie jak się spóźniają. A Harry się spóźniał. Nie daruje mu tego. Postanowiłam że nie będe na niego czekać więc poszłam sobie zrobić coś do jedzenia. Usiadłam w kuchni i zaczełam pałaszować. Nagle usłyszałam że ktoś wchodzi do domu. Wiedzialam że to Harold. Idąc do niego miałam juz przyszykowaną cała rozprawkę w głowie co mam mu zamiar powiedzieć. Jednak kiedy zobaczyłam jego twarz: pomyślałam że lepiej nie ryzykować ale co tam szkodzi.-No witaj Haroldzie. Wiesz może która godzina.?
-Fire odejdź zanim ci coś zrobie
-Nic mi nie zrobisz
-Fire prosze odejdź
-Nie.!!!!Nie będziesz mi rozkazywał dupku
-Jak mnie nazwałaś.?!
-Dupkiem.! Jesteś dupkiem,palantem debilem i...właśnie wtedy pożałowałam że mu to wszystko powiedziałam...




Ja zawsze genialne *,* Staraj się troszeczkę dłuższe pisać, ale ten jest w sam raz :) Czekam na następny ;*
OdpowiedzUsuńKocham te opowiadania! A tak na marginesie to zszywka.pl zaprojektowała mu dom :)
OdpowiedzUsuń