wtorek, 12 listopada 2013

Rozdział 9 cz. II

Wyjechał nam czarna terenówa. Odruchowo skręciłąm i uderzyłam w drzewo. Uuuu biedne auto. Zayn się wkurwii. Ale mniejsza z tym. Cholera Fire.!!!
-Fire wszystko okej.?
-Tak spoko, ale co się stało.?
-Jakieś auto nam wyjechało
-NO to mamy przechlapane
-Czemu.?
-Bo to napewno tamci
-Faktycznie
-I się nie mylicie
***Oczami Fire***
Spojrzałyśmy i ujrzeliśmy wkurzonych na maksa chłopców. Nie czekali Zayn wziął Perrie a Harry mnie.
-Teraz to przegiełyście na maksa-powiedział Niall
-Która wpadła na ten genialny pomysł.?
-Ja-aa...
-Chłopcy my już jedziemy pogadamy później mam do przeduskutowania pewną sprawe z Fire
OOO kroi się aferaaa.
-Trzymaj się Perrie. Pa
-Pa słońce
Nie odpowiedziałam bo zostałąm wciągnięta siłą do samochodu. Jechaliśmy bardzo szybko nagle zadzwonił mi telefon. Podskoczyłam i pisnełam gdy okazało sie kto to.
-Kto dzwoni.?
-Nie twój zasrany interes
-Mów albo pożałujesz
-To pożałuje
-Napewno.?
-Tak
I telefon przestał dzwonić. Nagle Harry się zatrzymał. Byliśmy w jakieś ciemnej uliczcce. Ulice były puste bo było około 23.
-Gdzie idziemy.?
Nie udpowiedział tylko wzziął mnie za ręke i postawił pod ścianą
-Pytam się ostatni raz kto dzwonił.?
-Ktoś napewno
Nagle ścisnął mocno moje ręce i zawiązał mocno sznurem
-Kto dzwonił.?
-Nie powiem ci.
Teraz związał moje nogi
-Pytam się łągodnie ostani raz. Kto dzwonił
-Koleżanka-skłąmałam
-NIe wierze ci
-No to nie wierz
-Daj mi swój telefon
-Bo co.?
-A zresztą
I nagle zaczął mnie łapczywie całować i się do mnie dobierać. Uścisnął moje piersi bardzo mocno , że aż pisnełam z bólu
-Przedstawie ci zasady. Jeżeli będziesz mnie okłamywać będziesz dostwałą kare. A teraz powiesz kto dzwonił.?
-Nie
-Okej. Zabawe dokończymy w domu


1 komentarz:

  1. uuuu... kroi się afera xd Czekam z niecierpliwością na następne rozdziały. ;*

    OdpowiedzUsuń